Poszukujemy operatora DTP

Poszukujemy operatora DTP


Patrzysz na wersję archiwalną wątku "Poszukujemy operatora DTP" z forum pl.comp.grafika




igoR
17 Wrz 2003, 13:23
Stało się! Pracy wciąż przybywa, czas znaleźć kolejnego pracownika.
(Niezainteresowanych serdecznie przepraszam)

=================== OFERTA ====================

Grupa Maspex Wadowice (www.maspex.com.pl)
poszukuje pracownika na stanowisko Operatora DTP.

Wymagamy:
- znajomości technik drukarskich (offset, flexo, roto) oraz sposobów
przygotowania materiałów elektronicznych dla ww. technik,
- perfekcyjnej znajomości Photoshopa
- bardzo dobrej znajomości przynajmniej jednego programu wektorowego (np.
Freehand, Illustrator, Corel)
- dobrej organizacji pracy,
- zaangażowania,
- profesjonalizmu popartego doświadczeniem i wiedzą zdobytą na podobnym
stanowisku.

Oferujemy:
- pracę z ambitnym i doświadczonym zespołem, w profesjonalnym studio DTP,
współpracę z najlepszymi drukarniami i przygotowalniami w Polsce i za
granicą,
- stały i systematyczny rozwój pod okiem najlepszych fachowców na
wysokiej klasy sprzęcie.

Praca _wyłącznie_ na cały etat w centrali w Wadowicach.

Zainteresowanych prosimy o przesłanie CV oraz listu motywacyjnego

Wybrane osoby zaprosimy na rozmowę połączoną z egzaminem praktycznym.
Termin nadsyłania ofert 30.09.2003

=================== KONIEC ====================


Miiiixxo
18 Wrz 2003, 07:47

Grupa Maspex Wadowice (www.maspex.com.pl)
poszukuje pracownika na stanowisko Operatora DTP.

Wymagamy:
- znajomości technik drukarskich (offset, flexo, roto) oraz
sposobów przygotowania materiałów elektronicznych dla ww. technik,
- perfekcyjnej znajomości Photoshopa
- bardzo dobrej znajomości przynajmniej jednego programu
wektorowego (np. Freehand, Illustrator, Corel)
- dobrej organizacji pracy,
- zaangażowania,
- profesjonalizmu popartego doświadczeniem i wiedzą zdobytą na
podobnym stanowisku.



ja bym "kcial" - ale doswiadczenia nie mam zadnego :(
technik drukarskich tez nie znam - buuuuuuuu buuuuuuu
i jeszcze daleko

Jacek Kauch
18 Wrz 2003, 07:52




ja bym "kcial" - ale doswiadczenia nie mam zadnego :(
technik drukarskich tez nie znam - buuuuuuuu buuuuuuu



chęci to nie wszystko...

i jeszcze daleko



Autobusy kursują, droga bita jest, w czym problem?
Tu widzę, że chęci też nie staje. :-)

JK

Piotrek
18 Wrz 2003, 07:57

Stało się! Pracy wciąż przybywa, czas znaleźć kolejnego pracownika.
(Niezainteresowanych serdecznie przepraszam)

=================== OFERTA ====================

Grupa Maspex Wadowice (www.maspex.com.pl)
poszukuje pracownika na stanowisko Operatora DTP.



A jak to daleko z Opola? :)

Piotrek


igoR
18 Wrz 2003, 08:20

A jak to daleko z Opola? :)



Na weekend zdążyłbyś wyskoczyć czasem do Opola :-)

Oczywiście, że chodzi tu raczej o przeprowadzkę niż dojazd (chyba że od
biedy z Krakowa, lub Bielska).

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

Piotrek
18 Wrz 2003, 08:28

| A jak to daleko z Opola? :)

Na weekend zdążyłbyś wyskoczyć czasem do Opola :-)

Oczywiście, że chodzi tu raczej o przeprowadzkę ...



Warunki płacowe są aż takie dobre, że od razu mieszkanie kupie? ;)

Piotrek.

igoR
18 Wrz 2003, 08:35

Warunki płacowe są aż takie dobre, że od razu mieszkanie kupie? ;)



A czy Ty jesteś aż taki dobry? ;-

W pozostałych wypadkach oczywiście można wynająć.

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

Piotrek
18 Wrz 2003, 08:49

| Warunki płacowe są aż takie dobre, że od razu mieszkanie kupie? ;)

A czy Ty jesteś aż taki dobry? ;-

W pozostałych wypadkach oczywiście można wynająć.



Brzmi to wszystko bardzo interesująco, ale raczej nic z tego :(
W przyszłym tygodniu stawiam w domu kominek, więc raczej się nie wyprowadze
a w drukarni w której pracuje w przyszłym miesiącu instalują CTP, więc chyba
też będzie weselej niż teraz.
Ale propozycja jest ciekawa.

Pozdrawiam,
Piotrek.

Miiiixxo
18 Wrz 2003, 11:38

chęci to nie wszystko...



dokladnie -w wiekszosci przypadkow brak doswiadczenia -i juz
dyskwalifikacja - bo trzeba nowego -ostro wykorzystac juz od pierwszego
dnia, a na szkolenia inne sprawy "co nas to obchodzi" zreszta nie ma
czasu ani niczyjej checi
najpozniej za 3- 6 miesiecy i tak sobie nowego znajdziemy -co ja mowie
najpierw trzeba jeszcze za darmo przez miesiac dwa...
 tak musi byc no nie ;)

ale po co ja to pisze przeciez to jest tak oczywiste - a w DTP przeciez
nie moze byc inaczej ;) no nie :D

| i jeszcze daleko
Autobusy kursują, droga bita jest, w czym problem?
Tu widzę, że chęci też nie staje. :-)



odleglosc to zaden problem- pod warunkiem ze jest sie za co utrzymac,
nie wiem co Pan widzi - ja tez wiele zauwazam, reczty nie skomentuje bo
wyjatkowo dziwnie brzmi

Jacek Kauch
18 Wrz 2003, 12:09




dokladnie -w wiekszosci przypadkow brak doswiadczenia -i juz
dyskwalifikacja - bo trzeba nowego -ostro wykorzystac juz od pierwszego
dnia, a na szkolenia inne sprawy "co nas to obchodzi" zreszta nie ma
czasu ani niczyjej checi



Jesteś w "mylnym błędzie", po prostu czasem jest potrzebny ktoś kto siądzie
i bedzie pracował.
Ja szukałem lat temu kilka kogoś do składania gazetki wewnątrz firmowej w
Quarku, nie po to by kogos uczyć ale po to by usiadł i składał.
Myślisz, że produkcja będzie czekała aż się nauczysz? Nie ma lekko, to są
sensowne wymagania. I tak delikwent bedzie jekiś czas mniej produktywny niz
w poprzedniej pracy - musi się wdrożyć.

najpozniej za 3- 6 miesiecy i tak sobie nowego znajdziemy -co ja mowie
najpierw trzeba jeszcze za darmo przez miesiac dwa...
 tak musi byc no nie ;)



Dobrze, ze jednak ten smail na końcu zauważyłem i nie tylko tu. :-)

JK

Sylwek
18 Wrz 2003, 12:12
<ciach, ciach, literki nade mna

...polisz realjity:

- nie ma pracy - zle.
- jest praca - zle, poniewaz...

...

Smutna byc polisz mentaljity...

S.

Miiiixxo
18 Wrz 2003, 13:00

firmowej w Quarku, nie po to by kogos uczyć ale po to by usiadł i
składał. Myślisz, że produkcja będzie czekała aż się nauczysz? Nie



dobrze ale moge wiedziec gdzie - jak wszedzie jest dokladnie tak samo
-branza jest tak zamknieta - ze chyba tylko po znajomosci dac w lape to
jest szansa co?
zreszta po co ja tu pisalem - moze rzeczywiscie tak dla smiechu :D

| najpozniej za 3- 6 miesiecy i tak sobie nowego znajdziemy -co ja
| mowie najpierw trzeba jeszcze za darmo przez miesiac dwa...
|  tak musi byc no nie ;)
Dobrze, ze jednak ten smail na końcu zauważyłem i nie tylko tu.
:-)



ja pisze ze swojego punktu widzenia - Pan ze swojego -i wcale nie
uwazam ze to jest smieszne
dziekuje i zycze wszystkiego najlepszego
- no coz zyjemy w ciekawych czasach

igoR
18 Wrz 2003, 13:59
18 wrz 2003, Miiiixxo pisze w

dobrze ale moge wiedziec gdzie - jak wszedzie jest dokladnie tak
samo -branza jest tak zamknieta - ze chyba tylko po znajomosci dac w
lape to jest szansa co?



Nie.
Wystarczą chęci i ciężka praca.

Widzisz... ja też nie urodziłem się z "wbudowanym Photoshopem" :-P
Po prostu konsekwentnie poprowadziłem swoją edukację w tym konkretnym
kierunku. Podczas studiów już pracowałem (kredyt studencki na potrzebny
sprzęt - ówczesne 80 mln zł ;) ) - dzięki temu po pierwsze mogłem się
utrzymać, po drugie zyskać owo cenne doświadczenie.
Już ze stosowną wiedzą i umiejętnościami mogłem szukać poważnej pracy.
Mobilność także się przydała, a zamiast do Warszawy przyjechałem w
końcu tu na piękne Podbeskidzie.  Bez znajomości, łapówek i kontaktów...
Wystarczy chcieć.

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

igoR
18 Wrz 2003, 14:01
18 wrz 2003, Miiiixxo pisze w

dokladnie -w wiekszosci przypadkow brak doswiadczenia -i juz
dyskwalifikacja



Brak kwalifikacji jest podstawą pretensji do pracodawcy??!?
Doprawdy nie pojmuję. :-P

- bo trzeba nowego -ostro wykorzystac juz od

pierwszego dnia, a na szkolenia inne sprawy "co nas to obchodzi"
zreszta nie ma czasu ani niczyjej checi



Dość nieuważnie przestudiowałeś ofertę pod którą to piszesz. Szkoda.
Muszę przyznać, że dość przykre jest słuchanie takich _oskarżeń_
- nawet dla mnie jako "szeregowego pracownika".

Wymagania ustalane są przy wydatnym udziale - nas wszystkich -
pracowników biura DTP. Poszukujemy kolejnego pracownika ze względu na
wciąż zwiększającą się ilość pracy. Kogoś z kim można będzie przyjemnie i
sprawnie wspólpracować. Osoba bez ww. doświadczenia wymagać będzie z
naszej strony co najmniej pół roku/rok intensywnego szkolenia i patrzenia
na ręce. Zamiast nas odciążyć zajmie niepotrzebnie dodatkowy czas -
gdzież tu sens? Doświadczony nowy pracownik wdroży się do pracy
najpóźniej po miesiącu.

najpozniej za 3- 6 miesiecy i tak sobie nowego znajdziemy -co ja
mowie najpierw trzeba jeszcze za darmo przez miesiac dwa...
 tak musi byc no nie ;)



O ile mi wiadomo, nie zainteresowałeś się ofertą tu w firmie - skąd więc
takie sensacynje informacje? Nie uważasz, że dość nieodpowiedzialnie
generalizujesz pisząc te nieuzasadnione niczym uwagi właśnie w tym wątku?  
:-(

ale po co ja to pisze przeciez to jest tak oczywiste - a w DTP
przeciez nie moze byc inaczej ;) no nie :D



Zapewniam że może.
Choćby nasza malutka ;) i milutka firma "na prowincji" jest właśnie
przykładem, że może być inaczej.

odleglosc to zaden problem- pod warunkiem ze jest sie za co
utrzymac,



Zapewniam Cię, że gdyby udało by Ci się otrzymać tę posadę - będziesz
będziesz miał się za co tu utrzymać. To chyba logicznie skoro praca "na
miejscu" jest jednym z podstawowych wymagań w ofercie?

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

Sylwek
18 Wrz 2003, 14:40

| najpozniej za 3- 6 miesiecy i tak sobie nowego znajdziemy -co ja
| mowie najpierw trzeba jeszcze za darmo przez miesiac dwa...
|  tak musi byc no nie ;)

O ile mi wiadomo, nie zainteresowałeś się ofertą tu w firmie - skąd więc
takie sensacynje informacje? Nie uważasz, że dość nieodpowiedzialnie
generalizujesz pisząc te nieuzasadnione niczym uwagi właśnie w tym wątku?
:-(

| ale po co ja to pisze przeciez to jest tak oczywiste - a w DTP
| przeciez nie moze byc inaczej ;) no nie :D

Zapewniam że może.
Choćby nasza malutka ;) i milutka firma "na prowincji" jest właśnie
przykładem, że może być inaczej.

| odleglosc to zaden problem- pod warunkiem ze jest sie za co
| utrzymac,

Zapewniam Cię, że gdyby udało by Ci się otrzymać tę posadę - będziesz
będziesz miał się za co tu utrzymać. To chyba logicznie skoro praca "na
miejscu" jest jednym z podstawowych wymagań w ofercie?

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*



Bardzo sie ciesze czytajac, ze nie tylko u mnie pracuja Biali Ludzie. Nie
przejmuj sie uwagami Igor, wszak jest to jak zapewne wiesz jedynie
usprawiedliwienie wlasnego braku checi i lenistwa (jakze to swojskie,
polskie), latwiej tak zyc ;-)

Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i zycze owocnych poszukiwan :-)

Sylwek

Miiiixxo
19 Wrz 2003, 04:45

18 wrz 2003, Miiiixxo pisze w

| dokladnie -w wiekszosci przypadkow brak doswiadczenia -i juz
| dyskwalifikacja

Brak kwalifikacji jest podstawą pretensji do pracodawcy??!?
Doprawdy nie pojmuję. :-P



Witam - a czy Pan zauwazyl - jezeli nie to teraz informuje ze pisalem
to w sensie ogolnym -
o stosunku pracodacow do mlodych pracownikow - o osobach ktore dopiero
chca sie wdrozyc do danej dziedziny
- o calym rynku pracy -bardzo czesto brak jakiegokolwiek chocby
najmniejszego szacunku dla takiej osoby o przykladach mogbym pisac ale
po co i tak kazdy je zna  

O ile mi wiadomo, nie zainteresowałeś się ofertą tu w firmie -
skąd więc takie sensacynje informacje? Nie uważasz, że dość
nieodpowiedzialnie generalizujesz pisząc te nieuzasadnione niczym
uwagi właśnie w tym wątku?  
:-(



To co wyzej - nic nie pisalem o Pana firmie
i w porzadku jezeli Panu to tak bardzo przeszkadza
a jak burze Panu watek - to juz zamykam dziub :)
Ale o tym tu takze chyba mozna podyskutowac na tej grupie -a moze nie??

Zapewniam że może.
Choćby nasza malutka ;) i milutka firma "na prowincji" jest
właśnie przykładem, że może być inaczej.



To bardzo pieknie :)
Cieszy mnie ze sa jeszcze takie firmy w Polsce - ale nawet mnie to nie
dziwi w koncu na ta grupe zaglada sama elita (bez skojarzen z pewna
osoba tutaj- czy na 3d hihiii :)

| odleglosc to zaden problem- pod warunkiem ze jest sie za co
| utrzymac,
Zapewniam Cię, że gdyby udało by Ci się otrzymać tę posadę -
będziesz będziesz miał się za co tu utrzymać. To chyba logicznie
skoro praca "na miejscu" jest jednym z podstawowych wymagań w
ofercie?



To Pan to do mnie pisze ;)
Przeciez oferta raczej nie jest do mnie skierowana -hyhyyy - jak juz
iles osob doszlo do takiego przekonania
- bo ja jestem leniwy, brak checi - czasem rzeczywiscie juz brak
 itd
- i jeszcze na pewno brak wielu umiejetnosci - do czego sie przyznaje
bez bicia :D

A jeszcze mam takie pytanko -(mam dzisiaj swietny humorek musze
przyznac) moze nie tylko do Pana ;)
czesto w ogloszeniach pracodawcy pisza
doswiadczenie (zazwyczaj dwuletnie lub cos kolo tego)
i bardzo dobra znajomosc czy wrecz perfekcyjna Photoshopa i roznych
progr wektorowych to zaleznie od firmy -
-czy sa przypadki ze takie osoby nie maja zbytnio pojecia o wyzej
wymienionych programach ;P
-  to co wczesniej robili na czym się tak do wiadczali :DDDD
moze na sekretarkach :)))))

pozdrawiam serdecznie

Dariusz Stachowiak
19 Wrz 2003, 05:07

dobrze ale moge wiedziec gdzie - jak wszedzie jest dokladnie tak samo
-branza jest tak zamknieta - ze chyba tylko po znajomosci dac w lape to
jest szansa co?
zreszta po co ja tu pisalem - moze rzeczywiscie tak dla smiechu :D



A jak myslisz jak inni zaczynali? Odrazu niewiadomo gdzie?
Ja majac 16 lat uczac sie jeszcze w technikum poligraficznym zapieprzalem w
drukarni przy offsecie i recznym montarzu a potem w dziale DTP za marne
300zl - chcac sie nauczyc jak najwiecej a potem krok po kroczku piolem sie w
gore... teraz po 10 latach jestem tam gdzie jestem i jest mi dobrze...
zawdzieczam to tylko sobie i swojemu samozaparciu (czasami do nowej pracy
szedlem z 6 siazkami do photoshpa, quarka itp) Wiec wybacz ale takie
jeczenie jest poprostu smieszne i nudne.... Wiec przestan sie uzalac nad
soba tylko wez sie w garsc i do ROBOTY!!!

Pozdrawiam
DS

Miiiixxo
19 Wrz 2003, 05:11

doświadczenie. Już ze stosowną wiedzą i umiejętnościami mogłem
szukać poważnej pracy. Mobilność także się przydała, a zamiast do
Warszawy przyjechałem w końcu tu na piękne Podbeskidzie.  Bez
znajomości, łapówek i kontaktów... Wystarczy chcieć.



I codownie wrecz - hyhiii - tylko jedno ale dzisiaj mamy 3mln
bezrobocie na kazde ogloszenie przychodzi pracodawcy kilkadziesiat a
moze (kilkaset?) wiecej ogloszen - sam sie Pan przekona czy Pana szef
;) wiec nawet moze sobie wybierac nawet po kolorze oczu -:D
A- wiedza hmmmm - ksiazki - i nawet najlepsze uczelnie
ucza jak ucza jedne lepiej inne gorzej... reszte trzeba samemu zdobywac
;) -dziedzina zreszta jak kazda inna rozwija sie i bardzo dobrze - i co
kiedys bylo wazne teraz moze byc malo istotne (znowu pisze w sensie
ogolnym)
Tak juz kiedys czytalem o tym jak Pan zdobywał swoja wiedze - gratuluje
wytrwalosci
-mnie nie stac na photoshopy, quarki, czy np maxa itd itd (nawet
edukacyjne)- co nie znaczy ze nie uzywam (acha jakby ktos z panstwa -
(co nie jest zadnym powodem do dumy) -mial zamiar sie przyczepic to
wyniose do sasiada :)))) bo jakie mam wyjscie - korzysci materialnych z
tego nie mam zadnych i nigdy nie mialem
- do gimpa dotychczas sie nie przekonalem
-i zachaczam o nastepny niepotrzebny temat - tak czesto wzbudzajacy
emocje ;))

dziekuje za przeczytanie tego co mialem do powiedzenia
 i pozdrawiam :))

rozm kw jezdzilem kilkaset km -w koncu mi sie znudzilo
- ale jest jeszcze pewna   ksiezniczka :P -a sami wiecie Panowie jak to
bywa z ksiezniczkami
-ale to juz zupelnie ntg :DDD

Miiiixxo
19 Wrz 2003, 05:32

A jak myslisz jak inni zaczynali? Odrazu niewiadomo gdzie?
Ja majac 16 lat uczac sie jeszcze w technikum poligraficznym
zapieprzalem w drukarni przy offsecie i recznym montarzu a potem w
dziale DTP za marne 300zl - chcac sie nauczyc jak najwiecej a
potem krok po kroczku piolem sie w gore... teraz po 10 latach
jestem tam gdzie jestem i jest mi dobrze... zawdzieczam to tylko
sobie i swojemu samozaparciu (czasami do nowej pracy szedlem z 6
siazkami do photoshpa, quarka itp) Wiec wybacz ale takie jeczenie
jest poprostu smieszne i nudne.... Wiec przestan sie uzalac nad
soba tylko wez sie w garsc i do ROBOTY!!!



dobrze
dziekuje za rady - nie musi Pan tak krzyczec -
te wasze czasopisma sa swietne - musze przyznac
- ktos je kupuje ;)
ja kiedys juz dawno temu Auto Swiat - ale strasznie podrozalo
I jeszcze jedno Komputer Swiat - mam ze dwa numery - to jest rewelka
szczegolnie tresc merytoryczna - gdzies nawet czytalem ze w nowej
wersji specjalnej "Expert" jest cos o Maxie - moze sie skusze :)
hahaaaa - bede wytrawaly moze akurat czegos sie naucze w kocu po co
drogie ksiegi wystarczy teraz KS:))

a haaaa tu nie ma zadnych zlosliwosci - by bylo jasne- z glebokim
szacunkiem pozdrawiam

Dariusz Stachowiak
19 Wrz 2003, 05:46

dobrze
dziekuje za rady - nie musi Pan tak krzyczec -
te wasze czasopisma sa swietne - musze przyznac
- ktos je kupuje ;)
ja kiedys juz dawno temu Auto Swiat - ale strasznie podrozalo
I jeszcze jedno Komputer Swiat - mam ze dwa numery - to jest rewelka
szczegolnie tresc merytoryczna - gdzies nawet czytalem ze w nowej
wersji specjalnej "Expert" jest cos o Maxie - moze sie skusze :)
hahaaaa - bede wytrawaly moze akurat czegos sie naucze w kocu po co
drogie ksiegi wystarczy teraz KS:))

a haaaa tu nie ma zadnych zlosliwosci - by bylo jasne- z glebokim
szacunkiem pozdrawiam



Czasami poprostu trzeba kogos "DOBRZE UMOTYOWAC", proponuje sprobowac dostac
sie gdzies na starz (nawet darmo w niepelnym wymiarze godzin). Nawet wielkie
korporacje wola sobie czasami przeszkolic przez dwa trzy miesiace delikwenta
a potem miec oczywiscie durzo tanszego pracownika niz wzieli by sobie
starego wyjadacza - Takie sa teraz prawa rynku i nic na to nie poradzisz....
:(
Acha i wiem co mowie poniewaz widze takich ludzi u siebie w firmie....

Zycze szczescia i samozaparcia
Pozdrawiam
DS

* co do tresci pism wydawanych sie niewypowiadam bo ja tu tylko grafikuje :)

Piotrek
19 Wrz 2003, 07:35

I codownie wrecz - hyhiii - tylko jedno ale dzisiaj mamy 3mln
bezrobocie na kazde ogloszenie przychodzi pracodawcy kilkadziesiat a
moze (kilkaset?) wiecej ogloszen - sam sie Pan przekona czy Pana szef
;) wiec nawet moze sobie wybierac nawet po kolorze oczu



Widzisz, i masz rację i nie masz.
Paradoksalnie mimo tak wielkiego bezrobocia ciężko znaleźć dobrego i
solidnego pracownika.
Sam jestem tylko pracownikiem, ale widze jak przebiega rekrutacja w naszej
firmie.
Na ogłoszenie o prace jako grafik, operator DPT zgłosiło się mase ludzi, bo
każdy kto ma w domu Corela to w końcu grafik.
Uwierz mi, że 90% tych ludzi nie ma większego pojęcia o poligrafii, a połowa
z pozostałych to albo jacyś kombinatorzy albo cwaniacy. Po roku trafił się
młody, ambitny i potrafiący słuchać starszych kolegów chłopak, który być
może nauczy się i za jakiś czas będzie pełnoprawnym pracownikiem. Teraz
jeszcze trzeba patrzyć mu na ręce żeby nie było baboli.
Może mamy (jako firma) pecha, ale w zaprzyjaźnionym radiu werbowanie
pracowników marketingu wyglądało podobnie.

Piotrek.

Miiiixxo
19 Wrz 2003, 08:12

sprobowac dostac sie gdzies na starz (nawet darmo w niepelnym
wymiarze godzin). Nawet wielkie korporacje wola sobie czasami
przeszkolic przez dwa trzy miesiace delikwenta a potem miec
oczywiscie durzo tanszego pracownika niz wzieli by sobie starego
wyjadacza - Takie sa teraz prawa rynku i nic na to nie
poradzisz....
:(
Acha i wiem co mowie poniewaz widze takich ludzi u siebie w
firmie....



ok -dzieki za proby motywowania mnie :)
tak tylko tak sie mowi -tylko ze ja mieszkam w... (100 km na wschod od
danych podanych w IP;)i tak mogbym sobie pisac ale po co napiszecie ze
marudze :P
Zreszta widze strasznie to bierzecie Panowie wszystko do siebie nie
wiem dlaczego -no coz jest jak jest ja mam nadzieje ze bedzie lepiej
:))
Przeciez jak odpisywalem na post igoRa -to z humorkiem - bo przynajmiej
tego mi jeszcze nie brakuje

Zycze szczescia i samozaparcia
Pozdrawiam
DS

* co do tresci pism wydawanych sie niewypowiadam bo ja tu tylko
grafikuje :)



:)))) spoko :P

igoR
19 Wrz 2003, 14:14

Może mamy (jako firma) pecha, ale w
zaprzyjaźnionym radiu werbowanie pracowników marketingu wyglądało
podobnie.



Niestety i u nas przy poprzedniej rekrutacji było podobnie...
Odpowiedniego pracownika znalziono po blisko pół roku poszukiwań.

Mam nadzieję, że chociaż tym razem będzie nieco lepiej :-/

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

igoR
19 Wrz 2003, 14:30
19 wrz 2003, Miiiixxo pisze w

Witam - a czy Pan zauwazyl - jezeli nie to teraz informuje ze pisalem
to w sensie ogolnym -



A czy Ty zauważyłeś, że odpisujesz pod ofertą pracy - zresztą w sposób,
który nie trudno odebrać jako oskarżanie (bo już nie krytykę) tejże
oraz wszystkich jej podobnych?
Uważam że uogólniasz bezpodstawnie i bezsensownie.

o stosunku pracodacow do mlodych pracownikow - o osobach ktore dopiero
chca sie wdrozyc do danej dziedziny
- o calym rynku pracy -bardzo czesto brak jakiegokolwiek chocby
najmniejszego szacunku dla takiej osoby o przykladach mogbym pisac ale
po co i tak kazdy je zna  



Za to Ty zdajesz się nie znać prostej i logicznej zasady: odpowiednio
przeszkolony pracownik jest inwestycją firmy (zainwstowano w niego i
wiedzę i czas) - pozbywanie się go byłoby przejawem skrajnej głupoty.

To co wyzej - nic nie pisalem o Pana firmie



jw. pisałeś pod konkretnym ofgłoszeniem miast zacząć nowy wątek.
BTW firma nie jest moja; ja za krótkie nóżki mam na coś takiego ;-)

A jeszcze mam takie pytanko -(mam dzisiaj swietny humorek musze
przyznac) moze nie tylko do Pana ;)
czesto w ogloszeniach pracodawcy pisza
doswiadczenie (zazwyczaj dwuletnie lub cos kolo tego)
i bardzo dobra znajomosc czy wrecz perfekcyjna Photoshopa i roznych
progr wektorowych to zaleznie od firmy -



Brak pracy - źle , bo jej nie ma, jest praca - źle bo trzeba coś do niej  
umieć. Zdumiewające podejście...
Czy na ofertę szpitala rejonowego odpisałbyś również z pretensjami,
dlaczego stawiają wymagania lekarzowi, po co mu staż i dlaczego Ty, mimo
najszczerszych chęci nie otrzymasz od nich posady chirurga?
Widzisz niestety praca nie "należy się" - "bo tak".

Z drugiej strony: ponoć "kto za młodu nie był socjalistą ten na starość
będzie świnią". Widać każdy to musi przejść. Obyś dojrzał wystarczająco
wcześnie ;-)

Pozdrowienia.

*Wypowiedź jest wyłącznie moją osobistą opinią a nie stanowiskiem firmy*

poszukuję programu , który potrafi seryjnie zmniej szyć tify i zgrać do gifa
Pilnie poszukuję osoby która zrobi mi stronę w internecie
"zielony" poszukuje informacji o iMacach i inny komputerach apple
Poszukuje Grafika który opisze firmowe samochody
Grupa SSS Team poszukuje chętnych do współpracy !
Poszukuję grafika - ilustracja książki dla dzieci - zwierzęta
rysowanie na tablecie [wawa] - poszukiwany czlowiek z tabletem
  • sprzi9C4i999t agd pori9C3i9B3wnanie
  • atb new album
  • wakacje nd morzem
  • bp orbis
  • gory mozambiku
  • kasper orkisz
  • rewa kolo gdyni wykonawcow poszukuje
  • organizacja reklamy
  • wynagrodzenie likwidatora spolki
  • Pakiet wątków z grup dyskusyjnych || Indeks